Nasza-Klasa
07 stycznia 2010
Tak! Miliony spoconych dzieci neo czekały na tę chwilę od lat!
>NaszaKlasa
>NaszBurdel
fix'd
Potrzebuję pomocy!
Otóż na święta pod choinką router znalazłem - NETGEAR Wireless-N 300 (model DGN2000). Nie zastanawiając się zbyt długo jakim cudem św. Mikołaj odgadł jaki router będzie dobry (dziwnym zbiegiem okoliczności wspomniałem o tym modelu swojemu tacie ;) przystąpiłem do podłączania, do tej pory miałem Failboksa, w swojej naiwności wierzyłem, że będzie wystarczyło podłączyć zasilanie, kabel ethernet i kabel RJ-11 (ten telefoniczny), skonfigurować PPPoE i czekać aż się połączy.
Gówno prawda,synchronizacja na linii DSL jest ale połączenia internetowego nie ma. Dioda pięknie miga na czerwono o czym instrukcja milczy (są definicje dla zielonego, zółtego i braku koloru diody ale moja uparcie świeci na czerwono). Po krótkiej wymianie zdań z Wujkiem Gie dowiedziałem się jakie ma być VCI i VPI dla Neostrady ale okazało się, że domyślne ustawienia są poprawne. Poleciałem szybko na forum NETGEAR-a i zapytałem się o co chodzi. Pewien forumowy fanatyk przypomniał mi o czymś takim jak mikrofiltry. No więc magiczne urządzenie zaaplikowałem do kabla po czym bez zdziwienia odkryłem, że nadal nie działa. Na forum kazano mi użyć mikrofiltra do wszystkich telefonów i do routera czego do tej pory nie musiałem robić.
Aktualnie nie posiadam trzech mikrofiltrów i zastanawiam się czy nie da się tego jakoś obejść. Przy okazji chciałbym się dowiedzieć po co właściwie są te mikrofiltry i czemu np. taki Lajfboks sobie działa a już nowy NETGEAR nie.
Jak że są święta to komuś mogę postawić piwo (ew. przelać koszt piwa na konto), oczywiście jak już nowy router będzie funkcjonował :)
FFFFFFFFFFFFFFFFFFUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU-
W drodze do domu, w autobusie. Słucham sobie disillusion z F/SN. Nagle czuję wibracje w kieszeni. Odbieram.
tl;dr Wjebało nam jakieś 15 trików i trzy sekwy, a film miał mieć 5 minut :O
Uproszczona ortografia języka polskiego postulatem analfabetów
Ja rozumiem, że język polski może być trudny, szczególnie jeżeli ktoś ma IQ na poziomie kija od szczotki bądź niższe. Ale żeby zaraz żądać usunięcia "ch", "ó" i "rz"? Osobiście nie umiem sobie wyobrazić by przez jakiegoś debila "chwała" została zamieniona w "hwałę" (lub co gorsza w "hałwę"). Zwróćmy również uwagę na ulubione słowo dużej części nastolatków płci męskiej (oraz sklepowych żuli) - "chuj", według naszego genialnego polonisty-analfabety (czyt. tego idioty niemądrego pana który to zaproponował) dostalibyśmy "huj". Prawda, że krótko i ładnie? Najlepiej to wywalmy jeszcze "ą" i "ę" bo z tym też są problemy, w tym miejscu ciekawym przykładem będzie słowo "urząd". W "nowym" języku polskim będziemy pisać je tak: "użond" (co sprawia, że mam ochotę poszukać żyletki i płakać nad inteligencją). W sumie chciałem coś jeszcze napisać ale nie będę się denerwował bez potrzeby :>
Wczoraj miałem zakończenie roku, a dzisiaj mam pierwszy dzień wakacji!
Żeby nie pisać pod wpływem chwili, zebrałem swoje przemyślenia i ułożyłem z nich coś w miarę sensownego (pewnie tylko dla mnie :D)
Zaraz po przemówieniu od naszej wychowawczyni, której jestem wdzięczny za znoszenie moich (i całej reszty) wybryków, wyszliśmy z klasy. Trzeba było się pożegnać, koleżanki się rozpłakały (mało brakowało i ja też bym się rozpłakał), koledzy zbyli to śmiechem i zapewnieniami, że się jeszcze spotkamy (co prawda o 12:00 idziemy sobie w piętnaście osób ale to szczegół). Idąc na przystanek i czekając na autobus zdałem sobie sprawę, że właściwie cały ten rok bardzo chciałem chodzić do szkoły. Zawsze traktowałem szkołę jako przykry obowiązek i ta myśl mnie cholernie zdziwiła. Nawet jakoś dziwnie było rozstać się z nauczycielami. Świetna wychowawczyni, pan od historii, który rozwalał każdą lekcję i wielu innych, których wymieniać nie będę, bo nie chce mi się suszyć klawiatury potem :<
tl;dr Zajebiście było, szkoda się rozstawać z ludźmi
Dzisiaj miałem bardzo produktywny dzień, poduczyłem się Pythona, zacząłem Ruby i przy okazji rozpocząłem molestowanie wskaźników w C++, jutro Ruby i CSS bo ma padać, a coś robić trzeba. W ogóle to czemu pada kiedy mamy iść na działkę na imprezę?
Za 4 dni koniec szkoły :3
Przy okazji coś zepsułem, jak mam naprawić Zaloguj się w górnym menu?Tak jakoś dziwnie się złożyło że 19. marca stuknęło mi 16 lat i zapomniałem się polansować (skleroza boli). Łupie mnie w kościach, mózg szwankuje (ale to już od jakiegoś czasu :D), chyba czas przejść na emeryturę. A tak, byłbym zapomniał że w kwietniu mam egazmin :<. W ramach
udawania nauki obejrzałem Tengen Toppa Gurren Lagann, które było tak super wypas elo elo trzy dwa zero, że zajęło mi tylko dwa dni i 30 minut (24 minuty na ostatni odcinek i 6 minut na pozbieranie szczęki z ziemi).
Dzisiaj oficjalnie zakończył się remont w moim domu. Pozostaje jedynie rozmieścić meble oraz wywalić śmieci (tylko 3 dni tygodnie roboty). Jak widać zamieniłem również szablon (jak coś spsułem to daj znać :).
Wygląd mojego pokoju przed remontem możecie zobaczyć tutaj.
A tak wygląda teraz:
Zamiast się uczyć to patchuje aplikację oraz robię nowe paczki dla Ubuntu a egazmin już w kwietniu :D

Nie mam zamiaru robić podsumowania zeszłego roku bo to by było bardzo demotywujące :D
Zamiast tego nowy rok rozpocząłem od posprzątania całego burdelu jaki zrobiłem w sieci w czasie bezmyślnego korzystania z internetu.
Po chwili jednak zdecydowałem że to mało i zrobiłem porządek na dysku :D
Pomyślałem jeszcze: "Ale mam burdel w pokoju, można by to ścierwo pozbierać." co już dokumentnie świadczyło o tym, że coś mi odbiło.
Oto co wyniosłem z pokoju:
Jestem z siebie dumny :3
Jako ze w czasie remontu trzeba cos powywalac ja znalazlem pare fajnych rzeczy :>
Przedstawiam plyte programu Lotus Word Pro 96 :D
Zaraz potem mamy zajebiste instrukcje obslugi Windowsa :D
Teraz szok miesiaca, instrukcja obslugi CD-ROM'u :DD
Na sam koniec niespodzianka... :>
Dosc czesto przewiajacy sie temat :>
Z okazji tego ze spadl snieg postanowilismy ulepic zajebiscie duza kule (codename "Kazmir").
Po dlugotrwalych wysilkach ulepilismy kule tak duza ze nie dalo rady jej pchac dalej. Zdjecia ponizej :)
Jakoś przeżyłem ten okres remontu w którym nie było dostępu do komputera, ale remont trwa dalej!
Krótki bilans tego co zastałem po włączeniu komputera:
Można by wymienić jeszcze pare rzeczy ale nie ma po co.
Zmotywowany 45 punktami z testu j. niemieckiego(Hyrsztbaba była zaszokowana) postanowiłem zrobić porządek w pokoju (oraz porządek ze sobą).
Mój pokój z komputerem został zrównany z ziemią (mój brat stwierdził - "Skandal trylion"), dokładnie to ściana po prawej została wypieprzona i chyba sufit sobie pękł w paru miejscach, ale to już inna bajka.
Przez ten czas nauczyłem się troche XHTML'a, CSS'a, JS'a i teraz męcze jQuery co może zaowocuje nowym wyglądem bloga.
Tak na samym końcu: szukam chętnych do partyjki w Soldata :>
Ale mnie wnerwiają
Na religi wbiła do nas pani wicedyrektor z magicznym ogłoszeniem:
W najbliższy wtorek czeka was próbny egzamin z języka obcego(...)
Więc już sobie myśle:
Oł jeah, wciągne teścik z języka jak zupkę chinską, w końcu mam FCE, nie?
Na co po chwili usłyszałem:
Szkoła będzie zdawać test z języka niemieckiego(...)
A ja na to:
WTF?
Treść i kod szablonu na licencji WTFPL. Ikony: Oxygen Icons, licencja LGPL. Autor: Michał Zając