I did it for lulz!

Główna Fortunki Jogger.pl

vrms - Stallman w Twoim komputerze

[25 listopada, 2009 | 3 komentarze | Poziom: 0 ]

Tak sobie przeglądałem repozytoria i znalazłem sobie pakiecik vrms. Co on robi? Proste, przeszukuje zestaw zainstalowanych pakietów i wyświetla listę zainstalowanych pakietów z repozytoriów contrib i non-free. Poniżej wycinek z opisu pakietu

Należy podkreślić, że vrms nie jest ograniczony wyłącznie do Debiana (co oznacza, że działa również na dystrybucjach pochodnych takich jak Ubuntu). Nie jest on ograniczony także do systemów linuksowych.

Przyszłe wersje vrms mogą zawierać możliwość wyświetlania treści z publicznych tekstów RMS-a i innych, wyjaśniających dlaczego każdy z zainstalowanych, niewolnych pakietów może powodować problemy natury moralnej dla niektórych członków społeczności Wolnego Oprogramowania. Ta funkcja nie jest jeszcze dostępna.

A ja miałem czelność twierdzić, że Stallmana nikt nie bierze poważnie

Komentarze

  1.  Michał _kUtek_ Kuciński

    25 listopada 2009 o 16:47:16 Permalink

    Ja mam tylko flasha. Jakie są jeszcze potrzebne programy o zamkniętych źródłach? Java może. Reszta jest open source.
    Pomijam sterowniki oczywiście.

    Co prawda nie jestem fanem Stallmana i zdecydowanie bardziej skłaniam się ku Open Source aniżeli Free Software Fundation, ale nie da się ukryć, że ma on mnóstwo racji w swoich wypowiedziach - głównie tych niezbyt przepełnionych zbędną ideologią typu js to zło, bo nie jest open source.. Zresztą gdyby nie Stallman systemy oparte o jądro Linux prawdopodobnie przez długi czas nie byłby zbytnio zdatne do użytku (szybki historyczny rys: nim powstał Linux, Stallman zaczął pisać swój system operacyjny, jednakże zanim się zabrali za system zaczęli pisać niezbędne programy typu gcc. Potem powstał Linux, który wygląda jak wygląda i działa jak działa dzięki pracy GNUwatowych, a Stallman dalej tam pracuje nad tym swoim Hurdem, ale idzie mu to strasznie powoli).

  2.  pecet

    25 listopada 2009 o 18:36:52 Permalink

    To ja już wolę spinacza z office'a.

  3.  hcz

    25 listopada 2009 o 21:49:36 Permalink

    Ja biorę RMS-a poważnie. Nie zawsze się z nim zgadzam, ale rozumiem o co mu chodzi i bardzo go szanuję.

Dodaj komentarz

Nick    

Treść i kod szablonu na licencji WTFPL. Ikony: Oxygen Icons, licencja LGPL. Autor: Michał Zając