Dzień pierwszy - egazmin z polskiego.

Tak sobie pomyślałem, że trzeba by popełnić jakiś wpis. Jako że jestem już po pierwszym egzaminie to najbardziej produktywna czynność jaka przyszła mi do głowy to obijanie się. Ale moja silna wola pozwoliła mi zwyciężyć lenistwo i coś zrobić dobra, tak naprawdę to chciałem pograć w Soldata.
Miałem coś napisać o trudności zadań ale po głębszym zastanowieniu stwierdziłem, że najwięcej zajęło mi napisanie rozprawki i przypomnienie sobie w którym roku wybuchło powstanie listopadowe (zaznaczyłem w że w roku 1830 więc dobrze jest). Jak tak sobie o tym myślę to napisałem go dość dobrze ale co z tego wyniknie to dowiem się w czerwcu.

Z innych rzeczy to mogę się pochwalić przyjęciem do Kubuntu Members. O moim (narazie małym) wkładzie napiszę w innym razem bo odczuwam jakąś dziwną chęć do przypomnienia sobie wzorów z fizyki.