Jak wstawałem do szkoły
30 marca 2010
Świetność mojego planu polegała na tym, że wstałbym sobie o 6 rano, wykąpał, nauczył się biologii a potem kulturalnie poszedł do szkoły, ale z niewiadomych przyczyn odbyła się zmiana czasu z zimowego na letni i z powodu jakiejś głupiej zmiany cenna godzina poszła do piachu. Mało tego, mój cały misterny plan spełzł na niczym bo budzik zadzwonił o 7, ja wstałem, przystąpiłem do działania, kulturalnie patrzę sobie na telefon a tutaj godzina 8:03
Nie to żebym jakoś przejmował się spóźnieniem na pierwszą lekcję, nie to żebym sprawdzian wykosił w dwadzieścia minut, tylko ktoś do cholery ukradł cenną godzinę mojego życia ;_;
A tak na poważnie - zmiana czasu jest po to, żebyśmy wszyscy następnego dnia mieli mindfuck. Troll z rana jak śmietana
2 komentarze








12 listopada 2008 o 18:42:34 Permalink
To jest lepsze od niektórych cytatów na bashu i historii z bąkiem podczas sexu :) ( jak ktoś nie wie o co mi chodzi to zapraszam na gg: 3568222 )
donMenik
12 listopada 2008 o 20:14:42 Permalink
Mocne, i jeszcze ochrzan dostał xD
12 listopada 2008 o 21:47:26 Permalink
pic or didn't happen
12 listopada 2008 o 22:02:11 Permalink
Ale komentarze... Niektóre są mocne :D.
EDIT: "Autor: free_tybet666" - czyżby ktoś z joggera? xD.
12 listopada 2008 o 23:38:25 Permalink
" Mój mąż i ojciec syna pracuje na platformie wiertniczej, a ja mam swoje potrzeby
i mam prawo je zaspokajać. Syn nic nie wie o przyjacielu, ale patrząc na wystrój
domu ze zdjęć bez problemu dojdzie do wniosku, że na zdjęciach nie ma jego ojca,
chociaż mój partner zakrył swoją twarz. Obecnie najbardziej boję się, że syn
może powiedzieć o tym ojcu, bo to byłby koniec mojego małżeństwa. "
Trochę humoru na koniec dnia! :D