Jak wstawałem do szkoły
30 marca 2010
Ale mnie wnerwiają
Na religi wbiła do nas pani wicedyrektor z magicznym ogłoszeniem:
W najbliższy wtorek czeka was próbny egzamin z języka obcego(...)
Więc już sobie myśle:
Oł jeah, wciągne teścik z języka jak zupkę chinską, w końcu mam FCE, nie?
Na co po chwili usłyszałem:
Szkoła będzie zdawać test z języka niemieckiego(...)
A ja na to:
WTF?
Padła następująca odpowiedź:
W czasie rady, mówiłam że część uczniów zna angielskie lepiej i że powinniśmy zdawać z dwóch języków, dzwoniliśmy "gdzieśtam" i otrzymaliśmy odpowiedź, że przystąpienie naszej szkoły do egzaminu z anglieskiego jest równoznaczne ze złamaniem prawa(...)
Nadal WTF? Kolejna myśl: (Kto by się ważył odezwać w końcu to wazne ogłoszenie)
Jakie kurwa prawo się pytam?
Na to już odpowiedzi nie otrzymałem, lecz wtem słyszę:
Dzieje się to na takiej podstawie iż w ciągu tych trzech lat mieliście więcej godzin języka niemieckiego niz angielskiego(...)
Tu należy się małe wyjaśnienie, przez trzy lata miałem tyle godzin tygodniowo
angielski: 1h, 2h, 2h (w tym roku)
niemiecki: 2h, 2h, 3h (w tym roku)
Dalej już nie słuchałem, wnerwiłem się niemiłosiernie, po wyjściu z sali rzuciłem parę przykrych słów w stronę naszej polskiej edukacji.
Może to ja jestem jakiś tępy ale wydaje mi się to stasznie głupie, jakiś, za przeproszeniem, stary dziad (czy baba, pies to drapał) będzie mi mówić z jakiego języka mam zdać egazmin na podstawie godzin w szkole. Za ten test i tak nie otrzymam punktów rekrutacyjnych, nawet jeśli to dostane ich mniej niz z angielskiego.
Jak ktoś twierdzi że pieprze głupoty to niech mnie poprawi ale ja w tym Cholernego SensuTM nie widzę.
Koniec mojego użalania
Treść i kod szablonu na licencji WTFPL. Ikony: Oxygen Icons, licencja LGPL. Autor: Michał Zając
17 października 2008 o 18:34:35 Permalink
Cholernego Sensu(TM) ;-) :-)
17 października 2008 o 18:49:47 Permalink
Próbny? Ciekawe, czy ten prawdziwy też jest bez możliwości wyboru :P
17 października 2008 o 18:59:56 Permalink
@Modrzew:
Też, bo jest durne zarządzenie jakieś, ale robi się już z tego dym na poziomie ogólnopolskim i jest szansa, że będzie zmienione.
alek
17 października 2008 o 19:42:39 Permalink
No, ale czemu ludzie nie rozumieją, że rząd, w osobie pani minister zapewne, chce dobrze dla nich. Przecież to logiczne, że jak godzin danego języka było więcej to i więcej się dzieciaczki nauczyły, więc powinny zdawać egzamin właśnie z tego języka. Rząd więc musiał stanąć na wysokości zadania i wyprowadzić z błędu krnąbrnych osobników, którym się wydaje, że wiedzą lepiej co umieją i co chcą zdawać. Ale zapluty karzeł reakcji zaślepiony nienawiścią wobec naszego ukochanego rządu nawet tak potrzebne zarządzenia wykorzystuje aby siać zamęt i nieprzyjazną rządowi propagandę. Tymczasem protesty dotyczące tej już dogłębnie przedyskutowanej sprawy, spowodują tylko opóźnienie we wprowadzeniu kolejnego rozporządzenia, które ma sprawić, że ludziom będzie żyło się lepiej, szczęśliwiej i dostatniej pod czujnym okiem aparatu państwowego.
17 października 2008 o 19:43:32 Permalink
*zawiało socjalistyczną gadką*
@alek
Rozumiem że to była ironia :S
17 października 2008 o 20:29:28 Permalink
język niemiecki wogóle powinien zostać w szkołach zbanowany. 12 lat się go uczyłem, i wiem niewiele więcej, niż na początku. A uczylem się i prywatnie (rodzice stwierdzili, że nie mogę wypaść z wprawy), i miałem bardzo dobrych nauczycieli. Z angielskim z drugiej strony nie mam żadnych problemów.
17 października 2008 o 20:30:24 Permalink
@flegmatyk
Dokładnie, ja się ucze 6 lat w szkole i wiem tylko tyle jak sie przedstawic i jak cos kazac komus albo zapytac sie o droge, nic wiecej nie wiem xD
17 października 2008 o 21:52:56 Permalink
Co to za absurd, nie rozumiem w ogole, u nas w szkole mozna zdawac co sie tylko ze chce jesli nawet jest 0 godzin w tygodniu i wydawalo mi sie ze w kazdej szkole tak jest....?
17 października 2008 o 21:53:09 Permalink
(zgadzam sie co do niemieckiego ;])
Barthalion (niezalogowany)
18 października 2008 o 07:11:50 Permalink
Ja nawet nie wiem jak zapytać o drogę, uczę się 5 rok. Wcale nie o to chodzi, że mam złego nauczyciela, albo nie uważam. ;)
18 października 2008 o 10:46:06 Permalink
Tak swoją drogą - blockquote, jak nazwa wskazuje, służy do cytowania elementów blokowych. Pomijam fakt o zapomnianych tagach akapitów w środku, ale cytowanie w ten sposób trzyliterowego słowa IMO mija się z celem ;) No i zaciemnia wszystko :)
kub
21 października 2008 o 15:41:04 Permalink
pierdolicie smuty